Mateusz Kręcina

Dlaczego jesteś w projekcie ASPEN?

Aspen to miejsce, które tworzę od podstaw, budując nowy team i kuchnię jakiej jeszcze tutaj nie było. To tak jakbym wkładał całe serce i swoja energię, dotykając każdej nowej rzeczy i zostawiając cząstkę siebie w tym miejscu. Ja jako osoba, która projektowała różne koncepty restauracyjne, wniosę swoją osobą całe zaplecze wiedzy zdobytej przez lata pracy w hotelarstwie i gastronomii.

Jak wyglądała Twoja kulinarna droga do tej pory?

W momencie zakończenia pracy w restauracji „Blu”, wyjechałem w poszukiwaniu nowych pomysłów i smaków poza granice Polski. Pracowałem w restauracji na wyspie o nazwie  Guernsey, a sześć miesięcy  później znalazłem się na wyspie Jesrsey i tam pracowałem jako Sous Chef w czterogwiazdkowym hotelu z 2 rozetami. Następnie chcąc się rozwijać  pojechałem do Anglii i tam pracowałem w Burton on Trent w jednej najbardziej znanych restauracji w regionie jaką jest „Pascal old Vicarage”. Po czasie spędzonym u Pscala, wybrałem się do  miejscowości  nadmorskiej na południu Anglii gdzie pracowałem w małym  gastro pubie. Było to jedno z ciekawszych miejsc ze względu na fakt, iż właściciel posiadał drugą małą restauracje „Samphire”, która do dziś znajduje się w przewodniku Michelin. Po przylocie do Polski  pracowałem na krótkich kontraktach, które służyły odświeżaniu menu lub pomocy  przy jakimś gastronomicznym  projekcie. Jednym z nich był rekord Guinessa  z firmą Bef Master oraz udział w programie  Top Chef Polska piątej edycji .

Co myślisz o pracy z dwoma innymi szefami kuchni?

Jako jeden z twórców projektu wyszedłem z inicjatywą znalezienia specjalistów,  aby zbudować wyjątkowe miejsce z ludźmi, którzy mają pasję i różne spojrzenia na świat gastronomiczny. Aspen Bistro będzie miejscem gdzie wykwalifikowani szefowie mogą uczyć się od siebie nawzajem, dzieląc ogromną wiedzą kulinarną. Na wydanych przez nas talerzach zobaczycie serce oraz talent trzech skrajnie innych od siebie ludzi, połączonych w pasji – co da przełożenie na jakość, smak i nowe doświadczenia dla gości.

Z jakiego powodu wybrałeś na swoje miejsce rozwoju właśnie Szczyrk?

Szczyrk jest bliski mojemu sercu już od dawien dawna. Cale życie jeżdżę tu by wędrować po górach  i jeździć na desce. To miejsce z niesamowitym potencjałem . Uważam że możemy mocno wyróżnić się na mapie tego miasta. Dla mnie ważne będzie to, aby Aspen było inne niż wszystkie gastronomie w regionie – aby było jedyne w swoim rodzaju.

Co jest Twoim mottem w kuchni?

Interakcja z gośćmi, a więc kucharze odwiedzający stoliki, to bardzo ważne doświadczenie zarówno dla szefów kuchni jak i dla gości. Moment, w którym możemy zobaczyć  czy idziemy w dobrym kierunku i jakie są reakcje osób nas odwiedzających – jest naprawdę niesamowity. Dla mnie kuchnia to juz nie tylko garnki, patelnie i reszta sprzętu – to otwartość i interakcja, bo przecież każdy chce czuć się wyjątkowy. Moim mottem jest zatem ofiarowywać to uczucie innym.